Tag: buty

  • Nike Zoom Elite 8

    Nike Zoom Elite 8

    Jak każdej wiosny wymieniłem swoje buty do biegania. Poprzednie Nike LunarGlide 6 w wersji flash nie bardzo mnie zachwyciły choć początki były obiecujące. Stąd też niezbyt duża ilość kilometrów, które pokonałem z malinkami na nogach. Od wiosny porzuciłem Lunary na rzecz butów w technologii ZOOM. W teorii szybsze, bo z mniejszą amortyzacją i stabilizacją. Nadeszła era Nike Zoom Elite 8!


  • Nike LunarGlide 6

    Nike LunarGlide 6

    Moja kolejna para butów do biegania. Tak się składa, że znowu mój wybór padł na odświeżony model LunarGlide’ów. Mam słabość do Nike i nie potrafię się z tego wyleczyć.


  • Nike LunarGlide 5+

    Nike LunarGlide 5+

    Czas na recenzję kolejnych moich butów biegowych. Po zakupie pierwszej mojej pary butów NIKE, wybór i następnym razem padł na tą markę. Pierwsze moje NIKE to LunarGlide 4, z których byłem bardzo zadowolony (do ostatniego treningu w nich), dlatego zdecydowałem się na zakup nowszego modelu LunarGlide’ów. Po przebiegnięciu w nich około 1000km, 2 mataronów, 3 dych do maratonu w końcu zebrałem się do ich oceny, bo wiem już o nich prawie wszystko.


  • Nike LunarGlide 4

    Nike LunarGlide 4

    Moje drugie buty do biegania. Był to skok jakościowy, dlatego Nike zyskały we mnie wiernego klienta.  Po przebiegnięciu w nich około 1250 km w ciągu roku nie czułem zużycia amortyzacji w jakimś znacznym stopniu.