Bieszczady – Marzec 2021

Po zakończeniu kwarantanny covidowej postanowiliśmy zobaczyć Bieszczady w marcu, musieliśmy zmienić otoczenie. Wybór był prosty i jeden. Wetlina. Zamiast zaklinać wiosnę i jechać jej szukać pojechaliśmy znaleźć śnieg. No dobra, nie taki był cel, ale taki był skutek.…
W drodze

W Drodze #2 – Mikro zlot Superlight

W drugą trasę w ramach projektu W Drodze ruszyłem na małym spontanie. Zaczęło się od tego, że na Instagramie przeglądając zdjęcia z hasztagiem #keewaysuperlight trafiłem na konto Jana (@bodega_runner), który biega, jeździ właśnie na takim Keeway’u prowadzi podcast o winie, a później okazało się, że mamy…
W drodze

W Drodze #1 – Motocyklem bez GPS – Mój pierwszy trip

No i ruszyło! Pierwszy raz w drodze. Nie mogę napisać, że to wielka podróż czy wyprawa. Pierwszy wyjazd dalej niż przysłowiowe „wokół komina”. Analogowe podróżowanie motocyklem bez GPS, na analogowym motocyklu. Bardzo mi się taka wersja wyprawy spodobała. Pierwsze W drodze podzieliłem…

Jednak Superlight

Jak rozśmieszyć los? Opowiedz o swoich planach. W moim przypadku nie wyszło na złe. Chciałem wyruszyć w swoją motocyklowa przygodę na Junaku, najpierw na M16, potem M12 Vintige. Najpierw miał być nowy, potem używany. A co z tego wyszło? Wyszło, że kupiłem…

Od Zera do Tripu

O co chodzi w ogóle z tym od Zera do Tripu? Jest to odpowiedź na stwierdzenie, że marzenia się spełnia, a nie ma. Marzenia o byciu w drodze. Dawno temu, kiedy ktoś wymyślił, że posiadając prawo jazdy kategorii „B” można prowadzić motocykl z silnikiem o pojemności do 125ccm…

Końcówki ciepła

Weekendowy wyjazd do Kazimierza, a bardziej okolic Kazimierza.…

Urodziny i Błoto

Urodzinowy wyjazd niespodzianka Mary. Bieszczady pod znakiem pstrąga, deszczu i błota.…

Weekend w Wetlinie

Spontaniczny wyjazd na weekend do Wetliny. Bieszczady jeszcze puste, spokojne. Niby tylko dwa dni, ale ładowanie baterii starczy na długo.…

Małe podróże – bliskie podróże

Czasem fajnie się powłóczyć po małych miasteczkach w okolicach.…

London Calling – Wiosenny urlop

W Londynie zastaliśmy… wiosnę. Po 20 stopniowych mrozach w Polsce to jakbyśmy wyjechali w tropiki. No dobra to była wczesna, ale zawsze wiosna. Fajnie było wrócić po 5 latach do Londynu, mało się zmienił.…