Posts in Relacje z biegów

Pierwsza Dycha do Maratonu – Sezon 5.

Piąty cykl Dych do Maratonu właśnie ruszył. Wróciła trasa nad Zalewem, która należy do ulubionych tras wielu biegaczy. Dzisiejszy bieg przeszedł do historii jako największy bieg w historii cyklu. Na mecie zameldowało się 1332(!!!) osoby, co w porównaniu do pierwszej Dychy do Maratonu w pierwszym cyklu daje potężny wzrost. Mój bieg nie był najlepszy, ale jestem z niego zadowolony.
Czytaj dalej

3. Półmaraton Chełmski

Trzy tygodnie po Maratonie Lubelskim stanąłem na starcie 3. Półmaratonu Chełmskiego, żeby zakończyć sezon startowy 2015/2016. Nie oczekiwałem po tym starcie niczego nadzwyczajnego pod względem wyników. W obecnej dyspozycji planem maksimum było poprawienie czasu z ubiegłego roku, czyli 1h46’34”, a planem miniumum było zmieszczenie się w 2h. Wszystko zależało od pogody… Czytaj dalej

Trzecia Dycha do Maratonu

Kolejna, piętnasta już dycha za mną. Pierwszy start w tym roku, który miał pokazać ile pracy przede mną, żeby wrócić do optymalnej formy. Podczas ostatniej dychy forma nie była najwyższa, a oczekiwania miałem adekwatne do możliwości. Na starcie czekała na nas nowość, która mam nadzieję się przyjmie.
Czytaj dalej

Druga dycha do Maratonu

Ostatni start w tym roku. Forma daleka od optymalnej, ale ma to swoje zalety. Do tego startu mogłem podejść na luzie i nie skupiać się na ściganiu się z czasem tylko pobiec na spokojnie. Nie będę was oszukiwać brak formy wynika z tego, że po prostu nie biegam, a to z prostej przyczyny, braku czasu. Mam nadzieje, że teraz się zmotywuję i nie będę miał takich wymówek. Ale dość usprawiedliwiania, czas na Dychę. Czytaj dalej

Pierwsza Dycha do Maratonu

No i rozpoczął się sezon 2015/2016 w lubelskim bieganiu. Za mną już trzynasty bieg tego cyklu i pierwsza dycha w tym sezonie. Od trzech lat powtarza się mój kalendarz. Pierwsza Dycha do Maratonu odbywa się na tydzień przed Maratonem Warszawskim i dlatego nie nastawiałem się na jakiś rewelacyjny wynik, bo nie chciałem biec na maxa. Czytaj dalej