Run & Seeing – Krynica – Bzite – Krupiec

Kiełkowało już dawno, żeby może napisać coś o miejscach w których zdarza mi się biegać. Zwiedzanie okolic podczas biegania to fajny sposób na te małe, a nawet bardzo małe podróże. Dlatego powstała kategoria Run & Seeing. Na pierwszy rzut pójdzie moja 13 kilometrowa trasa z Krupca, przez Krynicę i Bzite. Piękne widoki!

Pierwsza część trasy prowadziła ze Stadniny Krupiec przez polne drogi w kierunku wsi o nazwie… Krynica. Teraz już wiem dlaczego 🙂 Czekała na mnie solidna góra niczym w Krynicy Górskiej.

Run & Seeing - Krupiec

Długie ostre wzniesienie na końcu, którego skręciłem znowu w polną drogę, gdzie czekały mnie genialne widoki.

Między polami solidny zbieg piaszczystą droga musiałem uważać, żeby nie skręcić kostki, bo droga do najrówniejszych nie należała. Po dwóch kilometrach znowu podbieg, choć już nie tak duży jak poprzedni. Na szczycie… czekała mnie za to widokowa nagroda.

Po wybiegnięciu ze wsi Bzite byłem już prawie na końcu treningu. Długa asfaltowa prosta z małym ruchem samochodów.

Trasa bardo fajna, urozmaicona. Raz w górę, raz w dół, ale było też trochę po płaskim. Różna nawierzchnia też urozmaiciła trening. Większość trasy przebiegała po drogach bez jakiegokolwiek ruchu samochodów, wręcz idealnie dla biegaczy. Odniosłem wrażenie, że biegacze to jednak rzadki widok na tej trasie, bo czułem się jak kosmita, który przyciąga wzrok.

Polecam odwiedzić biegowo te okolice, bo naprawdę warto.

Okolice odwiedzę na pewno podczas VI Półmaratonu Chmielakowego 🙂


Pierwszy post w ramach Run & Seeing, który mam nadzieje zapoczątkuje ciekawą serię. Dajcie znać, czego Wam zabrakło 😉 Materiał na następny post już mam.

Tata dwóch Mrów, mąż najlepszej żony, biegacz, fan siatkówki, Barcy. Fotograf ślubny