Drugi tydzień przygotowań do 5. Maratonu Lubelskiego za mną. Do startu w Maratonie pozostało 126 dni. Niestety dalej nie idzie mi jak zaplanowałem. Plany biegowe na miniony tydzień pokrzyżowały pełzające przeziębienie i brak czasu. Mam nadzieje, że uda mi się wykaraskać z mojego kryzysu biegowego do połowy stycznia i wrócę do swojej normy biegowej.

Nie samym bieganiem stoi maraton

Ostatni tydzień to dwa solidne treningi CrossFitowe. Pierwszy to przygotowanie siły.

W pierwszej części trzy rundy:

10 Toes to Bar
20 KB Snatch
30 Jump over PVC

A w drugiej 2 rundy:

500m ROW

Przygotowanie pod bieganie po tym treningu jest solidne. Nogi pracowały mocno i zasłużyły na odpoczynek. Dałem radę zmieścić się w rundach an wiosłach w niecałych dwóch minutach.

Trening biegowy

Miało być ich trzy może nawet cztery skończyło się na jednym wciśniętym pomiędzy zadania. Całe szczęście ten trening, który się udało zaliczyć był na tyle udany, że pozytywnie nastraja przed następny. Miejski trening na dystansie 8 km 750 m w średnim tempie 4’51″/km, czyli bardzo zbliżony do poprzedniego treningu na tej trasie. Biegło mi się nadzwyczajnie lekko, mimo wspomnianego przeziębienia.

MLrewanż

Drugi trening CrossFitowy

To był prawdziwa maskara. Siłowa, wydolnościowa masakra. Najbardziej wszechstronny trening jaki do tej pory miałem. Nazwa tego potwora to Bye, bye 2016. Jak tak się ten rok zakończył to nastepny musi być lepszy.

31 AMRAP 2 os. Team:
31 Thrusters 40/25 kg
31 Pull Ups
31 KB Swings OH 24/12 kg
31 Box jumps 60/50 cm
31 Sumo Deadlift High Pull 40/25 kg
31 HSPU
31 Back Squat 40/25 kg
31 Toes To Bar/ Knees to elbows
31 Cal. Row
31 Push Press 40/25 kg
31 Burpees
31 Wall Ball Shots 9/6 kg

Wspólnie z moim partnerem na ten trening zrobiliśmy 552 powtórzenia, czyli ponad 1,5 rundy. Solidna dawka łomotu i czujesz, że żyjesz.

Przyszły tydzień

Jeszcze w nowy rok planuję „Kac misję” i bieg na około 10 km, potem jeszcze dwa biegi w ciągu tygodnia. W sumie mam nadzieje, że zamknę się w okolicach 30 km (jak o brzmi…30 km tygodniowo) Oczywiście nie odpuszczamy też z CrossFitem i planuję dwa treningi.

Co mi grało

Odkryłem ostatnio genialny utwór do biegania i to tego szybszego. Grało mi w słuchawkach Legendary – Welchly Arms i dało mnóstwo energii.

(Visited 1 times, 1 visits today)