10 filmów, których nie mogę przegapić cz. 1

Jakiś czas temu powstał post o filmach z mojej młodości, które oglądam zawsze jak gdzieś jest jego emisja. Teraz chciałbym się z wami podzielić filmami, które bardzo lubię i nie odpuszczam ich emisji z lat późniejszych 🙂 A pisząc, go okazało się, że to część pierwsza. 

A chwilę później wpadłem na pomysł, że we wtorki przynajmniej do końca roku będę prezentował Wam podobne zestawienia. Może akurat się przyjmie.

Vicky Cristina Barcelona

Na pierwszy ogień postanowiłem rzucić jeden z fajniejszych filmów jakie oglądałem. Nie jest to jakieś arcydzieło, ale ma to coś, co powoduje, że bardzo lubię wracać do tego filmu. Jest Barcelona. Jest Scarlett Johansson. Jest Penelope Cruz. Cóż więcej wymagać 🙂 W Vicky Cristina Barcelona jest też taki fajny leniwy rytm. No i świetna ścieżka dźwiękowa. No i Woody Allen wyśmiał trochę głębię amerykanów.

Dobry Rok

O tym filmie napisałem już cały post. Film na podstawie książki Petera Mayle’a, to wizualizacja marzeń. Mieć stary dom z winnicą, gdzieś w Prowansji. Pić wino do dobrego jedzenia, a wszytko bez pośpiechu, bez napinki.

Casino Royale

No cóż. Bez Bonda nie ma zestawienia. Zwłaszcza na chwilę przed premierą kolejnej odsłony. Moim zdaniem Casino Royale to jeden z najlepszych filmów z Agentem Jej Królewskiej Mości w historii cyklu. Pozbawiony wymyślnych gadżetów, z tym mrocznym poczuciem humoru. No i z jednym z najlepszych dialogów w historii kina 😉

https://www.youtube.com/watch?v=MPadCRS3_Yc

Skyfall

Było Casino Royale, musi być Skyfall. Odpowiednia ilość, akcji, mroku i humoru typowego dla Bonda. No i pojawia się ponownie jeden z najpiękniejszych aut w dziejach motoryzacji, Aston Martin DB5, choć nie ciekawie się kończy jego los to warto na ten samochodzik popatrzeć. Świetna rola Javiera Bardem jako czarnego charakteru.

Szeregowiec Ryan

No wiem. Fabuła typowo amerykańska. Dzielny oddział amerykańskich żołnierzy ratuje przed śmiercią ostatniego syna pewnej gospodyni domowej. Każdy, kto na to narzeka powinien obejrzeć ten film dla świetnych zdjęć i kapitalnej realizacji. To główne powody dla których lubię Szeregowca Ryana.

Podziemny krąg

Świetny film. Brutlany, ale bardzo wyrazisty. Pomimo tego, że za pierwszym razem był bardziej zaskakujący niż przy kolejnym oglądaniu to cały czas trzyma w napięciu.

Mr&Mrs Smith

Jeden z moich ulubionych filmów, choć tak banalny. Ale jest w nim wszystko, co lubię. Akcja – jest. Humor – jest. Fajna muzyka – jest. Angelina Jolie – jest.

Między słowami

Film z gatunku filmów o niczym, a i tak siedzisz i oglądasz. Cały film siedzisz i zastanawiasz się o co chodzi. Jeden z najpowolniejszych filmów jakie widziałem, ale naprawdę lubię go oglądać. Świetna rola Billa Murray’a.

Jasminum

Pierwszy w tym zestawieniu polski film. Ponownie ma ten fascynujący powolny rytm (okazuje się, że bardzo lubię to w filmach). Oglądałem ten film już milion razy i za każdym razem śmieję się z powiedzonka: A co się dziwisz? Jeszcze on. Janusz Gajos. Geniusz.

Zawód szpieg

Film o losach agenta CIA, któremu grozi egzekucja w chińskim więzieniu. Przez cały film przewijają się historie z jego przeszłości. Bardzo fajnie zrealizowany. Świetna rola Roberta Redforda i genialna piosenka Dire Straits – Brothers in Arms.

Tata dwóch Mrów, mąż najlepszej żony, biegacz, fan siatkówki, Barcy. Fotograf ślubny