My Little Ant and Horses

Please go to Jetpack > Settings to enable "Tiled Galleries" feature

Jak co roku na wiosnę odwiedziliśmy Stajnie Krupiec, żeby odpocząć od miasta i wysokiego tempa. Jeden dzień wystarczy, żeby w ciszy popatrzeć na konie, jeść czereśnie prosto z drzewa i naładować baterie.

Nie jest to wyjazd w Bieszczady, ale zawsze te klika godzin z dala od pracy, remontów i tłumów ludzi dobrze zrobi. Nayo wybiegało się z większymi kolegami, a Marcelina spędziła caluteńki dzień na dworze i sępiąc wspomniane czereśnie.

MyLittleAntandhorses0001 MyLittleAntandhorses0002 MyLittleAntandhorses0003 MyLittleAntandhorses0004 MyLittleAntandhorses0005 MyLittleAntandhorses0006 MyLittleAntandhorses0007 MyLittleAntandhorses0008 MyLittleAntandhorses0009 MyLittleAntandhorses0010 MyLittleAntandhorses0011 MyLittleAntandhorses0012 MyLittleAntandhorses0013 MyLittleAntandhorses0014 MyLittleAntandhorses0015 MyLittleAntandhorses0016 MyLittleAntandhorses0017 MyLittleAntandhorses0018 MyLittleAntandhorses0019 MyLittleAntandhorses0020 MyLittleAntandhorses0021 MyLittleAntandhorses0022

Tata dwóch Mrów, mąż najlepszej żony, biegacz, fan siatkówki, Barcy. Fotograf ślubny