Mundial – Decydujące starcia

Czas na koniec mundialu. Dwa ostatnie decydujące o medalach mecze. W sobotę mecz o trzecie miejsce i niedzielny finał.
Sobotni mecz o trzecie miejsce pomiędzy Brazylią Holandią była szansą na uratowanie honoru gospodarzy po masakrze 7-1 w półfinale. Mieli walczyć, mieli grać dla Neymara… mieli. Brazylijczycy zagrali bez polotu i przekonania. Kolejny raz fatalnie w obronie i przegrali mecz 3-0. Holendrzy, którzy nie wiem dlaczego stracili moje wsparcie zasłużyli na wygraną, chociaż nie bardzo chcieli grać.

Finał pomiędzy Argentyną Niemcami, to najlepszy mecz tego mundialu, godny finału. Jeden z najlepszych finałów Mistrzostw, które pamiętam i świadomie oglądałem. Była walka, technika, mordowanie, czyli wszystko co powinno być. Bramek mało, ale czasami nie o bramki chodzi. Po 90 minutach biegania było 0-0. Szykowałem się już na karne, Argentyńczycy chyba też, a tu BOOM i Niemcy wygrali.

Na przekroju całego turnieju to faktycznie Niemcy bardziej zasługiwali na wygraną, a Argentyna się prześlizgiwała z rundy do rundy. Podsumowując mundial stwierdzam, że zaskoczenia na koniec nie było. Wszyscy grali, a wygrali Niemcy.

Tata dwóch Mrów, mąż najlepszej żony, biegacz, fan siatkówki, Barcy. Fotograf ślubny