Jubileuszowy setny wpis na blogu. Dzisiejszy dzień jak na 13 piątek przystało był zakręcony. Blog (strona zresztą też) nie działał prawie cały dzień, a to ze względu na atak hakerski na jedną z witryn. Problemy usunięte, a Home.pl miał dzisiaj chyba dużo pracy, bo trwało to 9 godzin.

Marcelina jak zwykle dała mi wiele śmiechu i radości. Wybraliśmy się dzisiaj wyjątkowo na pizzę z pizzerii. Wybór fakt, że przypadkowy, ale to zawsze wybór padł na Fabrykę Pizzy. Jedzenie smaczne, obsługa bardzo miła i Marcelina zadowolona. Cieszy mnie fakt, że My Little Ant lubi to samo pożywienie co rodzice 🙂

Najbardziej zaskoczyło mnie domowe czerwone wino. Było smaczne, takie do obiadu. Bez szaleństwa, ale takie jak powinno być do jedzenia „na mieście”.

Znowu przeszło mi przez głowę, że dobrze bym się czuł we Włoszech… Jeśli nikt nie kazałby mi kibicować włoskim siatkarzom.
FP0001
FP0002 FP0004 FP0005 FP0006

(Visited 1 times, 1 visits today)