Jutro startuje 6. Maraton Lubelski

1 Komentarz

Nastał 12 maja, a to oznacza, że jutro wystartuje 6. Maraton Lubelski. Obiecałem przy zbiórce na #BiegamDobrze, że jak uzbieram do 8 maja 300 PLN to pobiegnę Maraton Lubelski boso. Zostawiłem sobie furtkę, że jakby było za ciepło to jednak pobiegnę w butach, jeszcze tydzień temu wyglądało, że będę biegł w butach, ale dzisiaj już wiem, że biegnę boso. Z jednej strony trochę się boję, że mogę nie dać rady, a z drugiej po bosych treningach wiem, że to się da zrobić. Do tego startu podchodzę jak do dobrej zabawy, bo najważniejsze to mieć fun z tego co się robi.

6. Maraton Lubelski

Trasa jest mniej wymagająca niż te dotychczasowe lubelskie, choć lekko nudnawo się zapowiada, a bieg na pętlach będzie pierwszym takim startem w moim życiu.

Forma

Po ostatniej jesieni moja forma jakoś nie może wrócić do stabilności. Ciągle coś się przyplątuje jak nie przeziębienie to angina albo jakieś inne cholerstwo. Dlatego formie fizycznej do optymalnej duuużo brakuje, ale jestem dobrej myśli. Dobre myśli w kontekście maratonu to już i tak sporo.

Oczekiwania na 6. Maraton Lubelski

Na 6. Maraton Lubelski mam jeden plan… przetrwać ten bieg. Nie zakładam żadnego wyniku, bo bym się niepotrzebnie spalił już przed startem. Chciałbym utrzymać się grupy, która biegnie na 4h przez jak najdłuższy czas. Tempo na taki wynik testowane ostatnimi tygodniami pozwala mi patrzeć z optymizmem, ale nie napinam się… jak zwykle zresztą.

6. Maraton Lubelski

Chciałbym też zrobić live’y na Facebooku jak na ostatnim Maratonie Warszawskim. Możecie się spodziewać krótkich raportów z trasy po 10 kilometrze, po połówce, po 30 kilometrze i z mety. Będziecie oglądać?

Przyda się wsparcie kibiców na każdym odcinku trasy, choć nie spodziewałbym się kibiców w części, która będzie przebiegała przez las. Ten kawałek to powrót Maratonu Lubelskiego w najbardziej wymagające miejsce podczas 1. Maratonu Lubelskiego, czyli ulicę Osmolicką.

Proszę Was wszystkich o wsparcie biegaczy na trasie będzie to dla nas bardzo ważne.