Dwa lata z #MyLittleAnt

3 komentarze

Dzisiaj dokładnie w południe minęło dwa lata od urodzenia się Marceliny. Przez te dwa lata wydarzyło się bardzo dużo. Tak dużo jak zmieniła się sama Mrówa. Zdążyliśmy zmienić miejsce zamieszkania z miejskiego osiedla do domu na wsi.

Moja walka z własnymi oczekiwaniami na temat rodzicielstwa na razie jest udana. Czuję, że w dalszym ciągu się sprawdzam jako tata. A nawet coraz bardziej mi się to podoba. Coraz więcej rzeczy możemy zrobić wspólnie z Marceliną. W dalszym ciągu potrafi rozbroić w ułamku sekundy. Jej ciekawość Świata i fascynacja prawie wszystkim co ją otacza bardzo mnie cieszy, ale też stawia trudne zadanie, żeby to potrzymać i przez przypadek nie zdusić.

Ostatni rok to coś więcej niż tylko życie z Marceliną. To też czekanie na młodsze rodzeństwo. Już się nie mogę doczekać kolejnych zmian.

Tymczasem zapraszam Was na drugą odsłonę roku Marceliny. Pierwsza do obejrzenia tu.