6 Maraton Lubelski

6 Maraton Lubelski to był bieg, który miał być dla mnie pierwszą próbą pokonania dystansu maratonu boso. Podczas poprzednich maratonów już mi się zdarzało biec przez fragment bez butów, ale całej trasy jeszcze nie pokonałem. Okazało się, że trzeba było walczyć nie tylko ze zmęczeniem, ale też z upałem. Czytaj Dalej

Jutro startuje 6. Maraton Lubelski

Nastał 12 maja, a to oznacza, że jutro wystartuje 6. Maraton Lubelski. Obiecałem przy zbiórce na #BiegamDobrze, że jak uzbieram do 8 maja 300 PLN to pobiegnę Maraton Lubelski boso. Zostawiłem sobie furtkę, że jakby było za ciepło to jednak pobiegnę w butach, jeszcze tydzień temu wyglądało, że będę biegł w butach, ale dzisiaj już wiem, że biegnę boso. Z jednej strony trochę się boję, że mogę nie dać rady, a z drugiej po bosych treningach wiem, że to się da zrobić. Do tego startu podchodzę jak do dobrej zabawy, bo najważniejsze to mieć fun z tego co się robi. Czytaj Dalej

Ze Źródeł #171-172

Wróciłem ze zbieraniem źródeł do Feedly i dlatego w poprzednim tygodniu nie wyrobiłem się z przygotowaniem wpisu. Dzisiaj w Ze Źródeł wydanie podwójne numer 171-172, a w nim nastrojowa sesja narzeczeńska, świetny reportaż ślubny, reportaż ślubny z dużą ilością pięknych fotografii, zdjęcia z Hong Kongu, piękna sesja ze Szkocji i kilka informacji o Vanuatu. Enjoy!

Czytaj Dalej

Przed IV Dychą do Maratonu

W najbliższą niedzielę po raz 24 wystartuję w biegu z cyklu Cztery Dychy do Maratonu, ale takiego startu jak ten najbliższy jeszcze nie miałem. Podczas Trzeciej Dychy tego cyklu towarzyszyłem Piotrowi w zającowaniu na czas 55′, było to bardzo fajne doświadczenie biec wolniej niż do tej pory i dobrze było dać wsparcie koledze. Teraz pora na mnie. Czytaj Dalej